Przejrzałam sierpniowe nowości, żebyście Wy nie musieli. Przez pierwsze dwa tygodnie sierpnia możecie spokojnie zająć się czymkolwiek innym niż kinem: patrzeniem w sufit, segregowaniem par skarpetek albo rozmyślaniem nad sensem życia. W salach kinowych sezon ogórkowy trwa w najlepsze i nic nie wskazuje na to, żeby przed końcem miesiąca ktoś miał to przerwać. W ostatni weekend miesiąca coś się jednak zaczynie ruszać. Nie mówię, że będzie to od razu wielkie filmowe przebudzenie, ale pojawiają się trzy tytuły, które brzmią obiecująco. Na tyle, że warto je sobie zapisać, a ja w przypływie obowiązkowo- subiektywnego entuzjazmu- dorzucam kilka krótkich spostrzeżeń. 1. Złodziej z przypadku. Premiera 29.08.2025. Ostrzegam przed oglądaniem całego trailera, bo zdradza dużo wątków fabularnych. Choć jednocześnie może was zaciekawić. Wybór należy do was- spoiler albo niespodzianka :) Matt Smith i Austin Butler w filmie Darrena Aronofsky’ego- reżysera, którego ostatnio na...
O filmach, które zostają w głowie – niekoniecznie tych najnowszych.