Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2025

Smoke (2025)

Kilka ciekawych scen nie sprawi, że cały serial będzie dobry.  Taron Egerton nadzwyczajny (nominacja do Emmy/ Złotego Globu?) i moim zdaniem głównie dla niego warto obejrzeć Smoke ! Długo myślałam co mi najbardziej nie odpowiada w tym serialu i już wiem. Nie ma w nim na pierwszym oraz na drugim planie żadnej pozytywnej postaci. (Choć czasem brak takich bohaterów może działać dobrze- patrz Sukcesja ). Tutaj jednak jedyna „dobra” osoba to żona głównego bohatera, rozwiedziona bibliotekarka. Niestety, przedstawiono ją jako najmniej interesującą. Poza faktem, że istnieje, ma syna i kłócą się z psychopatycznym mężem, właściwie nic o niej nie wiemy. Denerwuje mnie trend, który od jakiegoś czasu króluje w Hollywood. Bohaterowie muszą być pokazani jako ludzie chowający trupy w szafie. Zakłada się, że każdy interesujący człowiek musi mieć mroczną stronę. I to nie w sensie: „oszukuje żonę, żeby pograć z kumplami w bilard po pracy”, ale to są zawsze jakieś obrzydliwe rzeczy. Zatajone mor...

Wednesday. Netflixie, dlaczego?

Ostatnio Netflix podjął jakieś cudaczne decyzje marketingowo- promocyjne i podzielił zarówno Wednesday 2, jak i Stranger Things 5 na dwie części… Nie ma to absolutnie żadnego logicznego sensu. Przecież wypuszczając co tydzień odcinek, można budować napięcie i przywiązanie do bohaterów. Nie mówiąc już o tym, że daje to więcej czasu, by dotrzeć do większej liczby widzów... Ale zostawmy na razie ten problem, żeby skupić się na czymś innym- czy drugi sezon Wednesday jest w ogóle oglądalny? Jak najbardziej :) Nie zrobił na mnie może takiego wrażenia jak pierwszy, głównie dlatego, że tamten był czymś świeżym, czego na razie nie ma na żadnym streamingu. Drugi sezon jest nierówny, ale to nadal fajna zabawa konwencją. Dobre strony: Wednesday. Jenna Ortega urodziła się do tej roli, a jej cięte riposty są totalnie najlepsze. Najbardziej śmiałam się przy „FOMO vs. FOBI” xd — sama mam FOBI btw, więc rozumiem xd. Dodatkowo najjaśniejszą (o ironio) stroną serialu jest czarny humor i teksty głó...

Droga przez żałobę i stratę

Trzecią obejrzaną przeze mnie produkcją Hayao Miyazakiego jest  Chłopiec i czapla. W edług zapowiedzi reżysera, jego ostatni film w karierze. Jako Europejka, która miała już styczność z dwoma filmami tego japońskiego reżysera wiedziałam, że przed seansem muszę się nieco doedukować.  O co chodzi z tą czaplą??? Co właściwie symbolizuje? Dlaczego właśnie to zwierzę? Co oznacza w japońskiej kulturze? Fabuła:  Po stracie matki Mahito wraz ojcem opuszcza Tokio i przeprowadza się na wieś. Zdystansowany do nowej, otaczającej go rzeczywistości zaczyna odkrywać niezbadaną okolicę i dom. Pewnego dnia przypadkowo spotyka zagadkową, mówiącą ludzkim głosem czaplę siwą, która nieoczekiwanie staje się jego przewodnikiem. Ptak stopniowo pomaga chłopcu rozwikłać tajemnicę życia, zabierając go do magicznego świata, gdzie przeszłość miesza się z teraźniejszością. Jest to najpewniej najbardziej irytująca postać w filmie. W świecie Miyazakiego czapla nie jest po prostu ptakiem, ponieważ jest t...