Ostatnio Netflix podjął jakieś cudaczne decyzje marketingowo- promocyjne i podzielił zarówno Wednesday 2, jak i Stranger Things 5 na dwie części… Nie ma to absolutnie żadnego logicznego sensu. Przecież wypuszczając co tydzień odcinek, można budować napięcie i przywiązanie do bohaterów. Nie mówiąc już o tym, że daje to więcej czasu, by dotrzeć do większej liczby widzów... Ale zostawmy na razie ten problem, żeby skupić się na czymś innym- czy drugi sezon Wednesday jest w ogóle oglądalny? Jak najbardziej :) Nie zrobił na mnie może takiego wrażenia jak pierwszy, głównie dlatego, że tamten był czymś świeżym, czego na razie nie ma na żadnym streamingu. Drugi sezon jest nierówny, ale to nadal fajna zabawa konwencją. Dobre strony: Wednesday. Jenna Ortega urodziła się do tej roli, a jej cięte riposty są totalnie najlepsze. Najbardziej śmiałam się przy „FOMO vs. FOBI” xd — sama mam FOBI btw, więc rozumiem xd. Dodatkowo najjaśniejszą (o ironio) stroną serialu jest czarny humor i teksty głó...
Jednym okiem na ekran
O filmach, które zostają w głowie – niekoniecznie tych najnowszych.