Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2025

Kino jako pamięć pokoleń- wprowadzenie do cyklu.

Cykl, w którym pokazuję, jak kino fabularne może być nośnikiem pamięci. Kino ma wiele twarzy. Dla jednych jest czystą rozrywką i sposobem na oderwanie się od codzienności. Dla innych- sztuką, narzędziem refleksji i poszukiwania sensów. Dla jeszcze innych jest to czysta radość w obcowaniu z pięknem, obrazem i formą. Obok wymienionych funkcji kryje się jeszcze jedna, często niedostrzegana: kino staje się archiwum pamięci . Zapisuje doświadczenia kolejnych pokoleń, przechowuje ich lęki, marzenia i traumy- nawet wtedy, gdy nie ma takiego zamiaru.  Na początku warto odróżnić dwa języki filmu. Kino dokumentalne powstaje po to, by wiernie udokumentować rzeczywistość: fakty, wydarzenia, ludzkie historie. To spojrzenie reżysera na świat, świadectwo jego spojrzenia na dany temat. Kino fabularne z kolei nie musi niczego dokumentować, ponieważ jego głównym celem jest opowiedzenie historii. A jednak zupełnie mimochodem, zapisuje ducha epoki poprzez stroje, język, dekoracje, typ bohatera, spo...

Wednesday cz. 2 (sezon 2)

Minął już ponad tydzień od premiery drugiej części Wednesday . Historia została domknięta, wszystkie wątki znalazły swój finał- choć nie wszystkie w sposób satysfakcjonujący.  Muszę przyznać, że ten sezon podobał mi się zdecydowanie mniej niż pierwszy i to z kilku powodów. Po pierwsze: mimo całej sympatii do Catherine Zeta- Jones - dostaliśmy zdecydowanie za dużo wątków rodziny Addamsów . Zamiast mrocznego klimatu szkoły i zagadki skupionej wokół Wednesday, narracja co chwilę odbijała w stronę Morticii czy Gomeza i ich relacji z dziećmi. Po drugie: wielu krytyków zarzucało pierwszemu sezonowi, że był typową „teenage dramą”. Ja tego tak nie odbierałam- owszem, były wątki nastoletniej dramy, ale całość miała spójność i dystans, przez co oglądało się to całkiem przyjemnie. Drugi sezon, paradoksalnie, przy całej redukcji romansów i szkolnych rozterek, wypadł znacznie bardziej dziecinnie a przez to w mojej opinii mniej strawnie, czy wręcz plastikowo.  Do tego dochodzi obsada. ...

Wrześniowe premiery kinowe

 Przejrzałam wrześniowe nowości, żebyście Wy nie musieli. Wakacje i po wakacjach... Podczas gdy jedni boją się nadchodzącej jesiennej depresji, drudzy zacierają ręce i wyciągają z piwnic ozdoby z motywem kolorowych liści. Kupują dynie i wrzosy, nie mogąc się doczekać wrzucania relacji na insta #jesieniara. Niezależnie od tego, do której grupy osób się zaliczasz zapraszam na poniższy przegląd wrześniowych nowości, bo będzie się działo! :)  Przede wszystkim wygląda na to, że w Hollywood wchodzimy w trend filmów podejmujących łatwiejsze lub trudniejsze tematy filozoficzne, egzystencjalne oraz tożsamościowe na skalę, której do tej pory nie zauważałam. Właściwie wszystkie najbardziej wyczekiwane produkcje filmowe, mające premierę we wrześniu zadają jakieś pytanie o sens. Bardzo podoba mi się ten refleksyjny kierunek. Wyczuwam w nim duży potencjał i nadzieję, że może ludzkości jeszcze nie należy tak do końca spisywać na stratę :P 1. Eddington . Premiera: 5.09.2025 Konflikt między sz...