Święta to wyjątkowy czas spędzany w rodzinnym gronie, przy przepysznych potrawach i chwili wytchnienia po intensywnym roku. To także moment, gdy możemy bez pośpiechu klapnąć na kanapie, z kubkiem ciepłej herbaty w dłoni i obejrzeć filmy, po które sięgamy zazwyczaj tylko raz w roku. Ten spokojny, świąteczny nastrój pozwala zwolnić tempo i cieszyć się drobnymi przyjemnościami. Jedną z nich są filmy, które co roku towarzyszą nam w tym niezwykłym czasie i bez których trudno wyobrazić sobie świąt. Właśnie dlatego postanowiłam przedstawić moje TOP 3 filmy świąteczne.
Mój numer 1 to klasyczny już film akcji z Brucem Willisem w roli policjanta Johna McClane’a, który samotnie staje do walki z terrorystami przejmującymi wieżowiec w Los Angeles.
Jeśli James Cameron uważa, że jest to najlepszy film akcji- coś w tym musi być :)
Dwie nieznające się kobiety, aby uciec od problemów, postanawiają na święta zamienić się domami. Iris przeprowadza się do słonecznego Los Angeles, a Amanda wyjeżdża na zaśnieżoną angielską wieś.
Piękni ludzie w pięknej angielskiej scenerii. Jeszcze piękniejszy Jude Law. Definicja świątecznego filmu z klasą.
To kolejny film, którego nie mogło zabraknąć w tym zestawieniu. Dzięki wielowątkowej fabule każdy może znaleźć bohatera, któremu najbardziej kibicuje i za którego trzyma kciuki. Moim ulubionym wątkiem jest zdecydowanie postać grana przez Billa Nighy’ego- pełna rozbrajającej bezkompromisowości, a jednocześnie skrywająca głęboki smutek i samotność.
Kids, don’t buy drugs. Become a pop star and they give you them for free!
Komentarze
Prześlij komentarz