Przejdź do głównej zawartości

10 filmów pachnącym słońcem i drinkami z limonką CZĘŚĆ 2

Umówmy się- lato to niekoniecznie czas na kino pełne egzystencjalnych dylematów. Gdy słońce świeci a wieczory są długie i ciepłe, mamy ochotę po prostu usiąść, odetchnąć i obejrzeć coś lekkiego. Jedni wolą aktywny wypoczynek, inni wolą się rozpłynąć w słońcu na leżaku. Niezależnie jednak od tego, do której grupy się zaliczacie mam nadzieję, że w tym zestawieniu znajdziecie coś dla siebie. To filmy pachnące słońcem: niedługie, przyjemne, czasem bardziej, czasem mniej ambitne- ale zawsze w sam raz na letnią chwilę relaksu.

Nie widziałaś/eś części 1? Spokojnie — link znajdziesz TUTAJ


Jaki to jest piękny, letni film.
Lakoniczny opis z Filmwebu – „Nastoletni chłopiec zakochuje się w gościu, który przyjechał na wakacje do jego rodziców” – zdradza niewiele. I może dobrze! W lutym tego roku, tęskniąc za latem, ponownie sięgnęłam po film Guadagnino i znowu poczułam letni powiew wiatru, szelest liści drzew i ciepło buchające od nagrzanej ziemi. Tym samym przeniosłam się na 2 godziny do Włoch. Nie wiem jak reżyser osiągnął tak silny efekt, posługując się wyłącznie obrazem i kompozycją kadrów- ale bez wątpienia mu się to udało. Call me by your name to także wdarcie się na salony Timothee Chalameta, który grając jedną z głównych ról pokazał jaki w nim drzemie potencjał. 

Streaming: Netflix; Player; Max; Apple TV+; Premiery Canal+.

7. Grease (1978). 1h 50min


Nieśmiertelny musical- John Travolta, Olivia Newton- John oraz piosenki na poprawę humoru, które kojarzy każdy.

Streaming: Disney+; SkyShowtime; Apple TV+; Prime Video; Rakutten TV; Premiery Canal+

8. Przed wchodem słońca Before sunrise (1995). 1h 40min


Nieoczywista 'komedia', czy raczej opowieść oraz rozważania Richarda Linklatera w temacie budowania relacji oraz tak ciężko uchwytnej iskierki chemii między ludźmi. Fabuła oparta na barkach dwóch aktorów oraz przepięknego Wiednia. A po seansie pozostaje tylko pytanie: "dlaczego to trwało tak krótko?". Na szczęście jest to trylogia, której części przy tej okazji od razu polecam! 

Streaming: Apple TV+; Rakuten TV; Prime Video. 

9. Pod słońcem Toscanii (2003). 1h 53min


Diane Lane w roli rozwiedzionej Amerykanki, poszukującej nowego początku w malowniczej Toskanii. Ciepło włoskiego lata zaklęte w tym filmie potrafi ogrzać nawet w te chłodniejsze dni lata, a zapierające dech widoki pozwalają się rozmarzyć, odpłynąć i przypomnieć sobie, o czym powinno być życie: o miłości, szczęściu i drugim człowieku. 

Streaming: Netflix, Apple TV+, Prime Video

10. GoldenEye (1995). 2h 10min


Kultowy film, choć nietypowy w tym zestawieniu- kojarzy mi się bardzo z latem. 
Pierce Brosnan, piosenka babci Tiny i „nasza” Izabela Scorupco :D

Mam ogromny sentyment do Bondów z Brosnanem. Kojarzą mi się z beztroskim latem mojego dzieciństwa. Wakacje bez lekcji, wieczory, gdy zapadał zmrok, a rodzice otwierali drzwi na taras, żeby wpuścić odrobinę rześkiego powietrza po upalnym dniu. Jedliśmy wspólną kolację- chleb z twarożkiem plus rzodkiewki, szczypiorek, pomidory i ogórki, które na prośbę mamy przynosiłam prosto z naszego ogródka. Siedzieliśmy w czwórkę- rodzice, brat i ja- a na ekranie leciała któraś część Bonda...
Czyste szczęście.

Streaming: Prime Video, Apple TV+, Rakuten TV, Premiery CANAL+

A Ty? Który z tych filmów jest Twoim ulubionym?

Daj znać w komentarzu lub na Facebooku – chętnie podyskutuję!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dojrzewanie

Minęło już trochę czasu od premiery serialu Dojrzewanie . Emocje opadły, boom nieco przygasł, my- widzowie- również ochłonęliśmy. Ale to nie znaczy, że o tym serialu przestanie się z dnia na dzień mówić. Bo mówić wręcz trzeba. Ta opowieść to dramat jednostki, rodziny a także przedstawienie szerokiej perspektywy dojrzewania współczesnych nastolatków. Zacznijmy od początku. Serial opowiada historię 13-letniego chłopca oskarżonego o zabójstwo swojej koleżanki. To nie spoiler- od początku wiemy, że chłopak rzeczywiście dopuścił się tej zbrodni. Twórcy skupiają się jednak na tym, jak rodzice dowiadują się o tragedii i jak wygląda ich życie w pierwszych dniach oraz tygodniach po tym dramatycznym wydarzeniu. Zostawię kwestie techniczne osobom, które mają w tej dziedzinie większą wiedzę, ale nie mogę pominąć jednej rzeczy: każdy z czterech odcinków został zrealizowany jednym, ciągłym ujęciem ! To imponujące- aktorzy przygotowywali się do każdego odcinka jak do spektaklu teatralnego. Próby, ...

Slow horses

Nie wiem jak i nie wiem kiedy, ale Kulawe konie stały się w ostatnim czasie naszym serialem . Tym, który oglądamy wyłącznie razem. I mam nieodparte wrażenie, że obejrzenie choćby jednego odcinka w tajemnicy przed drugim byłoby wystarczającym powodem do solidnego focha. Mój mąż ma zupełnie inny gust filmowo- serialowy niż ja. Preferuje horrory, filmy grozy, krew, pożogę i zniszczenie. Wspólne zachwyty nad jedną produkcją zdarzają nam się więc raczej rzadko. Nie poleciłabym mu na przykład serialu Studio , opowiadającego o kulisach współczesnego Hollywood. Zupełnie odbił się też od bardzo przeze mnie zachwalanej Sukcesji (wiem!!!). Naszą jedyną płaszczyzną porozumienia pod względem kinematografii pozostają filmy i seriale sensacyjne, kryminalne, detektywistyczne oraz thrillery. Kulawe konie wpisują się w ten schemat.   Pierwszy sezon otwiera genialna scena akcji rodem z Jamesa Bonda. Trwa niemal 20 minut i jeśli ta sekwencja nie przykuje Waszej uwagi- to znak, że ten serial po pro...

Sukcesja przemowami stoi

UWAGA! SPOJLERY! Przed rozpoczęciem oglądania Sukcesji byłam sceptyczna z wielu względów. Czy temat rodzinnych scysji i walki o "stołki" w firmie może być w ogóle interesujący? Najczęściej przed oglądaniem seriali robię research, głównie po to, żeby wpasować dany klimat w mój aktualny nastrój. Kilka (bardzo mało, ale jednak) przeczytanych przeze mnie opinii recenzentów sugerowało, że serial jest przereklamowany i że nie wiadomo, o co w ogóle tyle szumu. Wydawało mi się też, że będzie to kosmiczne połączenie Mody na sukces i Wilka z Wall Street . Jak bardzo się myliłam! Najbardziej przekonało mnie to, że większość recenzji brzmiała: „Finał Sukcesji dowiózł”. Chyba nie ma lepszej reklamy dla serialu! Dodatkowo bardzo szanuję twórców za to, że postawili na jakość produktu, a nie na ilość (sezonów i odcinków). Ostatnio mam problem z czekaniem na kolejne sezony seriali, które ciągną się latami („Ród smoka”, „Wednesday”, „Biały Lotos”). Następne sezony albo nie powstają, albo ic...