Bardzo długo zajęło mi przekonanie samej siebie do włączenia Jojo...
Głównie dlatego, że nie przepadam za poczuciem humoru Taiki Waititiego. Jednak kiedy przebije się przez warstwę jego charakterystycznych sucharów, odkrywa się wzruszającą opowieść o dorastaniu w okrutnych czasach.
Jojo Rabbit to satyra, która potrafi rozbawić, wzruszyć, a przede wszystkim skłonić do refleksji nad wartościami i samym życiem. Z jednej strony kusi mnie, by rozpisać się o każdej postaci, bo każda z nich jest świetnie napisana i absolutnie wyjątkowa. Z drugiej – lepiej pozwolić Wam samodzielnie odkryć ten świat, pełen zarówno tragizmu, jak i ciepłego humoru. To film, który udowadnia, że nawet w najmroczniejszych czasach można znaleźć odrobinę światła.
Komentarze
Prześlij komentarz