Przejdź do głównej zawartości

Oscary 2025

Już dzisiaj w nocy odbędzie się 97. gala wręczenia nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej. 

(czas czytania ok. 5 min)

Z niezrozumiałych dla mnie względów najwięcej nominacji oscarowych, bo aż 13, ma Emilia Perez. Tuż za filmem Audiard'a, z dziesięcioma nominacjami, plasują się Wicked oraz The Brutalist.

Od pewnego czasu zauważam, że moje filmowe gusta coraz rzadziej pokrywają się z decyzjami Akademii. Niemniej jednak, Oscarowa noc to zawsze świetna okazja do emocjonujących dyskusji i spekulacji. Mimo wszystko więc postanowiłam pobawić się we wróżkę i spróbować przewidzieć tegorocznych zwycięzców.

Zaznaczam, że poniższe typy zwycięzców niekoniecznie odzwierciedlają moje osobiste preferencje – o nich ponudzę Wam nieco w komentarzach poniżej. Dla jasności: jestem osobą, która lubi wiedzieć dużo o filmach, ale nie jestem ani krytykiem, ani kimś, kto musi oglądać wszystkie premiery na bieżąco. Wolę wrócić do nich znacznie później, gdy szum medialny ucichnie, a emocje opadną. W związku z tym, spośród nominowanych produkcji obejrzałam zaledwie 20% filmów ze stawki oscarowej (przynajmniej według mojego konta na Filmwebie).

1. Najlepszy film: The Brutalist

Komentarz: Moim zdaniem jest to najmocniejsza propozycja. Może to kontrowersyjna opinia, ale uważam, że tegoroczna lista nominacji w kategorii Najlepszy film jest raczej słaba. Jestem przekonana, że za kilka lat, poza maksymalnie trzema tytułami, nikt nie będzie w stanie przypomnieć sobie pozostałych.

Poza The Brutalist wyróżniają się na pewno Diuna część druga – jako blockbuster, który od premiery zarobił prawdopodobnie najwięcej i przyciągnął największą widownię – oraz Substancja, która zdobyła świetne recenzje krytyków i wyróżnia się nietuzinkowym scenariuszem.

Kilka słów o Emilii Perez – filmu, którego nie widziałam, i który zbiera skrajnie różne recenzje. Obejrzałam zwiastun, zapoznałam się z wieloma opiniami i przesłuchałam ścieżkę dźwiękową. Szczerze mówiąc, nie rozumiem zachwytów nad tą produkcją. Myślę jednak, że to kolejny przykład na to, o czym wspominałam wcześniej – mój gust filmowy coraz częściej rozmija się z wyborami Akademii. 

Czarnym koniem Oscarów może jednak okazać się Anora, która z biegiem czasu zyskuje coraz większą rzeszę fanów. 

2. Najlepsza aktorka pierwszoplanowa: Demi Moore

Komentarz: Uważam, że Akademia przyzna tę statuetkę Demi, bo nie widzę w tej kategorii innej poważnej kandydatki. Trzymam za nią kciuki, ponieważ jest już legendą Hollywood, która na stałe zapisała się w historii kina, a mimo to wciąż nie miała okazji odebrać Oscara.

Przez pewien czas myślałam, że szansę na statuetkę ma Karla Sofia Gascon, ale po aferze, która wybuchła po ujawnieniu jej starych wpisów z mediów społecznościowych, myślę, że pogrzebała swoje szanse.

Przy okazji chciałabym zaznaczyć, że moim zdaniem statuetki powinno się przyznawać za rolę konkretnej osoby, a nie jej osobiste przekonania w jakiejkolwiek kwestii. Uważam, że jest to niesmaczne, gdy wyciąga się brudy sprzed wielu lat tylko po to, by zdyskredytować kogoś. Nie wspominając już o tym, że każdy z nas ma prawo do zmiany zdania – niech rzuci kamieniem ten, kto 10 lat temu miał dokładnie takie same poglądy, jakie ma teraz. Tylko świnia nie zmienia swojego zdania.

3. Najlepszy aktor pierwszoplanowy: Adrien Brody

Komentarz: Podobnie jak w przypadku kategorii Najlepsza aktorka pierwszoplanowa, uważam, że Akademia może być tutaj zgodna w swoim wyborze. Jednak! Warto pamiętać, że po raz pierwszy w historii kina sztuczna inteligencja miała bezpośredni wpływ na aktorski performance – przy jej pomocy zmodyfikowano akcent Adriena Brody’ego. Czy wpłynie to na ich decyzję? Trudno powiedzieć.

Jeśli statuetka nie trafi do Brody’ego, myślę, że kolejnym mocnym kandydatem jest Sebastian Stan. Osobiście trzymam też kciuki za Colmana Domingo – nie tylko świetnego aktora, ale też gościa, który wydaje się po prostu super ziomkiem!

4. Najlepsza aktorka drugoplanowa: Zoe Saldana

Komentarz: W tej kategorii nie wydarzy się nic poza przyznaniem nagrody Zoe, zobaczycie. Druga w kolejce stoi Felicity Jones ale myślę, że w tym roku nie doczeka się uznania za swoją rolę w The Brutalist. 

5. Najlepszy aktor drugoplanowy: Kieran Culkin

Komentarz: Przyznam szczerze, że to właśnie ta kategoria będzie we mnie wzbudzała największe emocje, bo po prostu kocham Kierana Culkina od czasu Sukcesji. Biorąc pod uwagę jego Złotego Globa, Baftę i inne wyróżnienia, myślę, że nic się tutaj nie wydarzy, ale Guy Pearce i Jeremy Strong (nomen omen kolejny główny bohater Sukcesji) to godni przeciwnicy.

6. Najlepszy reżyser: ?

Komentarz: Na początku- może to zabrzmieć kontrowersyjnie- ale uważałam, że jeśli Akademia ma okazję nagrodzić kobietę reżyserkę, to ją po prostu nagrodzi, bo sama nominacja dla kobiety jest rzadkością. Nie przeczę, że Coralie Farget zasługuje na tę statuetkę, ale jednocześnie zastanawiająca jest BAFTA dla Brady'ego Corbeta za Brutalistę. Uważam, że w tym roku żaden z nominowanych reżyserów nie jest wybitny i dlatego ciężko wytypować mi kto zdaniem Akademii miałby zgarnąć statuetkę. Jestem zdumiona, że wśród wyróżnionych nie ma Roberta Eggersa, który według mnie jest o wiele bardziej obiecującym reżyserem niż wszyscy pozostali nominowani. 

7. Najlepszy scenariusz oryginalny: ?

Komentarz: Moje serduszko mówi Prawdziwy ból, rozsądek The Brutalist, przekora Anora a szaleństwo Substancja. Nie mam zielonego pojęcia, który scenariusz okaże się zwycięzcą i dlatego w tej kategorii nie chcę wróżyć i po prostu zobaczę w poniedziałek rano. 

8. Najlepszy scenariusz adaptowany: Emilia Perez

Komentarz: Biorąc pod uwagę ilość nominacji, myślę że Emilia Perez zgarnie, jeśli nie główne statuetki to na pewno te "poboczne" w tym za scenariusz. 

9. Najlepszy długometrażowy film animowany: Flow

Komentarz: Na tym filmie płakałam w kinie, wzruszył mnie niesamowicie. Jestem nieobiektywna ale jednocześnie film ma bardzo dobre recenzje zarówno krytyków jak i publiczności. Pozostałe filmy są także warte obejrzenia w szczególności W głowie się nie mieści 2 ale dwa filmy nie mogą wygrać w tej samej kategorii, więc stawiam na Flow

10. Najlepsza muzyka: The Brutalist

Komentarz: Muszę nadrobić ścieżki dźwiękowe do tegorocznych, nominowanych filmów ale wszystkie recenzje są raczej zgodne, że ścieżka dźwiękowa do tego filmu jest piękna. 

Przechodzę teraz do kategorii, w których nie jestem ekspertką, czyli kwestii technicznych. Przez to też mój komentarz nie będzie tak rozbudowany.

11. Najlepsze zdjęcia: Emilia Perez

Komentarz: Brak uzasadnienia.

12. Najlepsza scenografia: Wicked 

Komentarz: Brak uzasadnienia.

13. Najlepsze kostiumy: Wicked

Komentarz: Brak uzasadnienia.

14. Najlepszy montaż: Diuna część druga

Komentarz: Jakiś czas temu zamieściłam taki komentarz na Filmwebie, że mam wrażenie, iż Diuna podzieli los Władcy Pierścieni, jeśli tylko Denis Villeneuve "dowiezie" trzecią część opowieści o Paulu Atrydzie. Miałam wtedy na myśli, że pierwsza i trzecia część Władcy Pierścieni zgarnęły wiele nagród, podczas gdy druga ma na koncie "zaledwie" dwie statuetki. Trzymam kciuki, bo jestem fanką!

15. Najlepszy dźwięk: The Brutalist

Komentarz: Brak uzasadnienia.

16. Najlepsza piosenka: Sing sing

Komentarz: Choć tutaj mój strzał akurat jest podyktowany moim osobistym gustem muzycznym. Przesłuchałam wszystkie piosenki i żadna inna nie wpadła mi w ucho. 

17. Najlepsze efekty specjalne: Diuna część druga. 

Komentarz: Efekty w IMAX robiły wrażenie. 

18. Najlepsza charakteryzacja i fryzury: Nosferatu

Komentarz: Brak uzasadnienia.

19. Najlepszy film międzynarodowy: Emilia Perez

Komentarz: Brak uzasadnienia.

Kategorie, o których albo nie mam pojęcia, albo nie są w kręgu mojego zainteresowania: najlepszy scenariusz adaptowany, najlepszy krótkometrażowy film animowany, najlepszy pełnometrażowy film  dokumentalny, najlepszy krótkometrażowy film aktorski- tym samym nie będę typowała w tych kategoriach zwycięzców. 

Na zakończenie polecam wywiad Actors on actors Colman Domingo- Kieran Culkin. Połącznie nieoczywiste a dające czystą radość z oglądania i słuchania tych dwóch panów: https://www.youtube.com/watch?v=bBKUDVZlLdI&t=1s&ab_channel=Variety

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Sukcesja przemowami stoi

UWAGA! W tekście: spojlery, przemoc, seks i wulgaryzmy. Przed rozpoczęciem oglądania Sukcesji byłam sceptyczna z wielu względów. Czy temat rodzinnych scysji i walki o "stołki" w firmie może być w ogóle interesujący? Najczęściej przed oglądaniem seriali robię research, głównie po to, żeby wpasować dany klimat w mój aktualny nastrój. Kilka (bardzo mało, ale jednak) przeczytanych przeze mnie opinii recenzentów sugerowało, że serial jest przereklamowany i że nie wiadomo, o co w ogóle tyle szumu. Wydawało mi się też, że będzie to kosmiczne połączenie Mody na sukces i Wilka z Wall Street . Jak bardzo się myliłam! Najbardziej przekonało mnie to, że większość recenzji brzmiała: „Finał Sukcesji dowiózł”. Chyba nie ma lepszej reklamy dla serialu! Dodatkowo bardzo szanuję twórców za to, że postawili na jakość produktu, a nie na ilość (sezonów i odcinków). Ostatnio mam problem z czekaniem na kolejne sezony seriali, które ciągną się latami („Ród smoka”, „Wednesday”, „Biały Lotos”). Nas...

POZA EKRANEM: Praktyki studenckie- zakład karny Wrocław

Wpis powstał w 2015 roku (miałam wtedy 21 lat), po wizycie w zakładzie karnym, podczas odbywania praktyk studenckich.  Zebraliśmy się przy bramie głównej Zakładu Karnego przy ulicy Kleczkowskiej około godziny 9.  Po przekroczeniu progu tej instytucji byłam zaskoczona tym co zobaczyłam. Drzwi rozsuwane mechanicznie, wyremontowane schody, barierka, megafon, przy którym potwierdziliśmy nasze przybycie. Zaskoczyła mnie nowoczesność, ponieważ instytucja więzienia zawsze kojarzyła mi się z przestarzałym systemem, pewien rozkład moralny, który przedstawiali osadzeni miał w moim mniemaniu odzwierciedlać charakter- także ten wizualny- samej instytucji. Dziesięć osób zgromadziło się przy żelaznych drzwiach wejściowych, czekając na pozwolenie wejścia do więzienia. Zostaliśmy uprzedzeni, iż to od strażników zależy czas oczekiwania na pozwolenie na wejście do środka. Po ok. 15 minutach weszliśmy do środka. Wylegitymowaliśmy się, schowaliśmy rzeczy do depozytu i przeszliśmy przez bramkę bez...

Dojrzewanie

Minęło już trochę czasu od premiery serialu Dojrzewanie . Emocje opadły, boom nieco przygasł, my – widzowie – również ochłonęliśmy. Ale to nie znaczy, że o tym serialu przestanie się z dnia na dzień mówić. Bo mówić wręcz trzeba. Ta opowieść to dramat jednostki, rodziny a także przedstawienie szerokiej perspektywy dojrzewania współczesnych nastolatków. Zacznijmy od początku. Serial opowiada historię 13-letniego chłopca oskarżonego o zabójstwo swojej koleżanki. To nie spoiler – od początku wiemy, że chłopak rzeczywiście dopuścił się tej zbrodni. Twórcy skupiają się jednak na tym, jak rodzice dowiadują się o tragedii i jak wygląda ich życie w pierwszych dniach oraz tygodniach po tym dramatycznym wydarzeniu. Zostawię kwestie techniczne osobom, które mają w tej dziedzinie większą wiedzę, ale nie mogę pominąć jednej rzeczy: każdy z czterech odcinków został zrealizowany jednym, ciągłym ujęciem ! To imponujące – aktorzy przygotowywali się do każdego odcinka jak do spektaklu teatralnego. Pró...